Nikt nie był pewien czym są te uratowane zwierzaki

Opublikowano 01/27/2021
Reklama

W Colorado Springs odział straży pożarnej bardzo często odbiera od ludzi zgłoszenia aby uratować ludzi i zwierzęta potrzebujące pomocy. Jednak nic nie wskazywało na to co wydarzy tego dnia o którym poniżej opowiemy. A więc jednostka straży została wezwana na miejsce tragedii aby uratować 8 szczeniaków. Jakiś czas później zorientowali się jednak, że nie są nawet pewni czy to są właściwie szczeniaki. Podejrzewali znaleść inne zwierzęta. Okazało się, że szczeniaki skrywają tajemnicę z której nie zdawali sobie sprawy.

Odpowiedzialna praca

Jednostki straży pożarnej nie tylko zajmują się gaszeniem pożarów czy ratowaniem uwięzionych ludzi z domów ale także wzywani są do pomocy w wielu innych sytuacjach kryzysowych dotyczących zarówno ludzi jak i zwierząt. Czy wiedzieliście o tym, że strażacy często pomagają również zwierzętom które znalazły się w niebezpieczeństwie? Ratują zwierzęta z najróżniejszych niebezpiecznych sytuacji. Najcześciej są to koty które utknęły na drzewie i nie mogą w żaden sposób zejść na dół.

Odpowiedzialna praca

Zajmują się nie tylko gaszeniem pożarów

A co jeszcze robią strażacy? Między innymi są oni wzywani aby pomóc w radzeniu sobie z niebezpiecznymi materiałami wybuchowymi, nagłymi wypadkami medycznymi i sytuacjami kryzysowymi na budowach. Strażacy są naprawdę bardzo cenni dla naszego społeczeństwa. Wspierają służby przy wypadkach samochodowych, zdejmują koty z drzew, i oczywiście gaszą pożary. Ale zajmują się rownież wypadkami z gazem. Podsumowując – bardzo często narażają własne życie ratując innych ludzi.

Zajmują się nie tylko gaszeniem pożarów

Szybka reakcja

Żyby udało się szybko dotrzeć do ludzi w potrzebie i pomóc im jak najszybciej odział Straży Pożarnej Colorado Springs dostaje sygnały alarmu kryzysowego rozmieszczone po całym mieście. W ten sposób mogą dotrzeć do każdej części miasta w ciągu zaledwie 8 minut. W każdej ze swoich siedzib mają cały świetnie działający system alarmowy co ułatwia jak najszybszciej zearagować i dotrzeć na miejsce zdarzenia. Strażacy pracujący dla tej jednostki są świetnie przeszkoleni i potrafią bardzo szybko działać.

Szybka reakcja

Dobry sprzęt

Żeby móc pomóc swoim obywatelom w każdej sytuacji, straż pożarna dopilnowała, aby uzyskać najlepszy możliwy sprzęt. Straż Pożarna Colorado Springs może się poszczycić 22 samochodami, 6 ciężarówkami, 3 oddziałami medycznymi i 2 zespołami zajmującymi się szkodliwymi substancjami. Ponadto odział ma 11 dodatkowych samochodów czyszczących, samochód z dostawę powietrza, pojazd do odkażania materiałów niebezpiecznych i pojazd z wężem do gaszenia pożarów. Od tego co się dzieje zależy jaka jednostka pojedzie na miejsce zdarzenia.

Dobry sprzęt

Zwykły dzień

Tego dnia strażacy spokojnie przyszli do pracy, jak zawsze pili jak co rano kawę i rozmawiali o zwykłych sprawach. Nie mieli pojęcia, że wydarzy się coś dziwnego ​​przed końcem tego dnia, gdyż zupełnie się na to nie zanosiło. Nagle zawył alarm w jednostkach. Kilku strażaków zostało wysłanych na akcję aby udzielić pomocy uwięzionym zwierzętom w studzience. Nie byli pewni tylko czy to na pewno są małe pieski czy może inne zwierzęta.

Zwykły dzień

Telefon

Strażacy otrzymali telefon o zwierzętach potrzebujących pilnie pomocy. Kilka minut później wysłano zespół na miejsce zdarzenia. Byli jak zawsze bardzo szybcy, tym bardziej, że tym razem usłyszeli, że muszą się spieszyć żeby jak najszybciej pomóc biednym zwierzętom. Nie zdawali sobie sprawy, że akcja ratunkowa będzie tak inna od tych dotychczasowych. Zwykle akcje dotyczące zwierząt były dość podobne. Najczęściej chodzi o pomoc kotu – a więc potrzebny jest strażak który wejdzie na drzewo po drabinie.

Telefon

Ostrożność

Strażacy udzielając pomocy zwierzętom muszą podjąć specjalne środki ostrożności. Zwierzęta mają różne zachowania, których nie można przewidzieć, co oznacza, że ​​każde zwierzę reaguje inaczej w obliczu niebezpieczeństwa. Są też takie, którzy mają zachowania agresywne w obliczu zagrożenia. W związku z tym strażacy przestrzegają zasad, tak aby zapewnić zarówno sobie bezpieczeństwo jak i przestraszonym i nic nie rozumiejącym zwierzętom. Ta akcja byla jednak zupełnie inna i inny był w niej problem.

Ostrożność

Zawsze przygotowani

Jednostka straży musieli obmyśleć metodę w jaki sposób udzielą pomocy uwięzionym zwierzętom. Niezależnie od sytuacji najważniejsze jest aby na pierwszym miejscu stawiać bezpieczeństwo zwierząt i własne. Zespół nie wiedział, z jakim zwierzętami ma do czynienia, więc najważniejsze było zachowanie szczególnych środków ostrożności. Zwierząt nie można przestraszyć ale też nie można narazić siebie na niebezpieczeństwo. W tej pracy podobnie jak w pracy lekarza najważneijsze jest aby czuć misję i powołanie.

Zawsze przygotowani

Spokojni

Początkowo strażacy nie byli wyjątkowo zdenerwowani tym wezwaniem ponieważ mieli bardzo dużo podobnych sytuacji ze zwierzętami. Chociaż zupełnie nie mieli pojęcia, jakie zwierzęta będą potrzebowały pomocy, byli pewni, że poradzą sobie z tą sytuacją bez żadnego problemu. Strażacy byli dobrze przeszkoleni tak aby pomóc zwierzętom. Mieli też wielkie serce i bardzo kochali zwierzęta. Ale to chyba jest jedna z podstawowych cech ktore strażak musi posiadać.

Spokojni

Ocena sytuacji

Bez wahania strażacy weszli do samochodu i pojechali na miejsca zdarzenia. Szybko znaleźli się w miejscu gdzie znajdowały się biedne zwierzęta. Kiedy dojechali na miejsce, tam okazało się, że zwierzęta są uwięzione w studzience kanalizacyjnej. Na razie sytuacja nie była dramatyczna ale mogła taka się stać. Gdyby zaczęło padać, sytuacja zwierząt stałaby się naprawdę beznadziejna. Zwierzęta zapewne szybko by się utopiły i nie miałyby żadnej szansy na przeżycie. Co zastanawiające było dla wszystkich bez wyjątku to jak się tam zwierzęta mogły znaleść.

Ocena sytuacji

Czas ucieka

Szczeniakom nie groziło bezpośrednie niebezpieczeństwo jeśli nie zacznie padać deszcz. Mimo to strażacy zdawali sobie sprawę, że ważne jest aby szybko działać. Studzienka była nie tylko ciemna i głęboka, ale również temperatura w niej bardzo bardzo niska. Było oczywiste, że strażacy muszą działać bardzo szybko. Musieli natychmiast znaleść rozwiązanie sytuacji i zdecydować co dalej robić. Strażacy nie mogli patrzeć na te uwięzione maluchy i chcieli im jak najszybciej pomóc.

Czas uciekał

Szybka narada

Strażacy nie zdawali sobie wcześniej sprawy, że zwierzęta są naprawdę aż tak małe i nie są w stanie wydostać się ze studni. Nie była aż tak głęboka, ale zwierzęta i tak by nie miały szansy. Zespół podjął decyzję aby wysłać jednego lub dwóch mężczyzn na dół studni, aby wyciągnęli zwierzęta. Jednostka zaczęła się przygotowywać do ratowania tych małych istot. Na szczęście w tym wypadku nie narażali własnego życia, a różnie to bywa w tym zawodzie i czasem nie ma innego wyjścia.

Szybka narada

Pierwsze wrażenie

Początkowo strażacy zdecydowali się na współpracę i pracowali razem tak aby podnieść kratkę od studzienki. Była bardzo ciężka, ale w końcu udało im się ją otworzyć. Otwarcie studzienki umożliwiło zejście potem dwóm z nich na dół. Słyszeli z dołu wydobywające się piszczenie tych biednych zwierząt. Uświadomili sobie, że mają tu do czynienia z małymi zwierzątkami! Zespół zastanawiał się, co one tam robią i jak to możliwe, że znalazły się na dnie studzienki. Zupełnie nie mieściło im się to w głowie.

Pierwsze wrażenie

Samotne szczeniaki

Zespół strażaków nie ma żadnego logicznego wytłumaczenia, dlaczego te małe zwierzęta znalazły się w studzience deszczowej. Byłoby bardziej naturalne, gdyby znajdowały się po prostu na ulicy. Na ulicę często ludzie wyrzucają zwięrzęta bądź sama matka je porzuca. Ta studzienka znajdował się bardzo daleko od jakiegokolwiek lasu. Strażacy zastanawiali się dlaczego matki nie było tam z nimi. Nie mogli się przestać nadziwić i zastanawiać jak one się tam znalazły i kto im w tym pomógł.

Samotne szczeniaki

Porzucone pieski

Nadal nie byli pewni jakie właściwie zwierzęta są uwięzione w studzience. Myśleli, że to szczeniaki ale teraz nie byli przekonani. Musieli najpierw ustalić układ studzienki a w niej przebiegu kanalizacji. To im pomoże w kontynuowaniu akcji ratunkowej, tak aby przebiegła jak najsprawniej. Poza tym mieli świadomość, że jeśli była tam wcześniej ich matka, być może strażacy ją tak wystraszyli, że bardzo szybko uciekła.Ale jest szansa, że może być niedaleko i będzie chciała ochronić swoje dzieci.

Porzucone pieski

Trudna sytuacja

Strażacy nie mogli uwierzyć w to, że te młode zwierzęta w ogóle jeszcze żyły. Studzienka był pełna brudu i śmieci. To z kolei było bardzo trudne dla strażaków. Po pierwsze wejść do niej aby nie uszkodzić zwierząt było nie lada wyzwaniem. Po drugie ciężko im było patrzeć na to, że jest im tak zimno i nie mają dostępu do jedzenia. Zespół nie był pewien, czy wszystko skończy się dobrze, ale należało jak najszybciej działać i uratować uwięzione zwierzaki na dnie studzienki.

Trudna sytuacja

Delikatna sprawa

Wiedzieli, że gdyby matka była w pobliżu oczywiście ratowałaby swoje dzieci przed ratunkiem ich przez strażaków. Mało tego, matka może wrócić i porzucić dzieci, jeśli strażacy je nawet dotkną. Obcy zapach powoduje, że matki zwierząt uważają je za obce. Dlatego gdy znajdziemy małego kota najlepiej wziąć go przez rękawiczki, np. do weterynarza. Strażacy musieli natychmiast podjąć decyzję co robić i jaką objąć strategię w ratowaniu tych uwięzionych małych szczeniaków.

Delikatna sprawa

Stresujące chwile

Nadal nie wiedzieli z jakimi zwierzętami mają do czynienia. Nie mieli żadnej pewności czy ich teoria jest słuszna. Wydawało im się, że są to malutkie pieski, ale nie byli tego do końca pewni. W ustaleniu tego utrudniał fakt braku matki w pobliżu. Trudno było ustalić najlepszy sposób działania, ale maluchy potrzebowały pomocy tak szybko, jak to tylko możliwe. Strażacy w końcu podjęli wspólnie decyzję i zabrali się do działania. Nie było na co czekać -pomoc dla zwierząt byla potrzebna jak najszybciej.

Stresujące chwile

Szybka decyzja

Strażacy musieli podjąć trudną decyzję. Czy może powinni po prostu zostawić tam zwierzęta mając nadzieję, że matka po nie wróci? A może powinni po prostu wziąć sprawy w swoje ręce, skoro matki nigdzie nie ma? Byli świadomi, że maluchy potrzebują szybko takiej czy innej pomocy. Jedyne, co musieli jeszcze ustalić, to dowiedzieć się, jakie to były zwierzęta. Co chyba było kluczową sprawą. Tak czy inaczej będą musieli je potem zabrać do weterynarza zobaczyć czy nic im nie dolega.

Szybka decyzja

Śledztwo strażaków

Oddział straży nie był w stanie do końca ustalić, co to są za zwierzęta i potrzebowali pomocy specjalistów. Zorientowaliby się gdyby je wyciągneli ze studzienki. Gdyby były zwierzętami domownikami, potrzebowałyby większej pomocy. Strażacy zdawali sobie sprawę, że dzikie zwierzęta mają większe szanse na przeżycie. Po przeanalizowaniu ponownie sytuacji uznali, że są to może małe lisy a nie szczeniaki. Wszyscy byli w naprawdę dużym szoku, a jednocześnie zdziwieni, że dopiero teraz to odkryli i nie zdawali sobie z tego wcześniej.

Śledztwo strażaków

Z pomocą

Strażacy mieli na sobie rękawiczki aby nie zostawić zapachu na małych zwierzętach. Położyli także prześcieradło obok wejścia do studzienki kanalizacyjnej. Zwierzęta po uwolnieniu miały zostać tam położone, aby nie spotkała je jeszcze większa krzywda oraz po to żeby nie przesiąkły innymi zapachami. Jest to ważne w razie gdyby pojawiła się ich matka. Strażacy mieli nadzieje, że tak się stanie i, że nie porzuci swojego miotu przez ich dobre intencje i próby pomocy.

Z pomocą

Wejście do studzienki

Zatem weszli do kanału i ostrożnie podnieśli jedno z małych zwierząt a następnie wyjęli ze studzienki. Zespół był zszokowany, widząc, jak małe było to zwierzę. Musiało mieć dosłownie kilka dni. Kiedy położyli je na prześcieradle, stworzenie zaczęło się przewracać na wszystkie strony. Wyglądało tak jakby było zadowolone, ze wreszcie jest na wolności i widzi światło dzienne. Strażacy przyglądali się stworzeniu upewniając się, że jest to mały szczeniak a nie może inne zwierzę..

Wejście do studzienki

Pies – najlepszy przyjaciel człowieka

Udało się nareszcie wyjąć pierwszego małego liska. Strażacy w końcu zrozumieli co to są za zwierzątka. Były to po prostu dopiero urodzone szczeniaki. Zespół nie miał pojęcia, jak się tam dostały, ale było całkiem jasne, że specjalnie ktoś je tam wrzucił. Ludzie są jednak potworami, myśleli. Nie dość, że chcieli się pozbyć tych piesków to jeszcze w tak bestialski sposób. Nie mogli tego zrozumieć zupełnie kto chciałby je tam wrzucić. Osoba która to zrobiła powinna na pewno za to odpowiedzieć karnie.

Pies – najlepszy przyjaciel człowieka

Odkrycie

Ci꿯o im było uwierzyć w to co właśnie ukazało się ich oczom. Po pierwsze, zastanawiali się, czy na pewno ktoś je tam wrzucił. W końcu ludzie często porzucają zwierzęta, a właściciele pozbywają się ich, kiedy już ich nie chcą w swoich domach. Jednak jak można wyrzucić takie maleństwa. Czy nie lepiej było je po prostu rozdać? Strażakom się nie mieściło w głowie, że ludzie są tak zupełnie pozbawieni wszelkich uczuć i potrafią wskazać niewinne zwierzaki na śmierć bez żadnego zastanowienia.

Odkrycie

Prawda wychodzi na jaw

Strażacy mieli oczywiście nadzieję, że w tym wypadku tak nie jest. Jakie to straszne i smutne, gdyby okazało się że jest to prawdą? Strażacy postanowili przyspieszyć akcję ratowania szczeniaków. Chcieli tylko zapewnić ich bezpieczeństwo jak najszybciej, zabrać je do weterynarza, dać jeść i pić. Nie mogli się doczekać, aż wyjmą wszystkie szczeniaki i będą mogli je nakarmić. Pomyśleli nawet, że nawet mogli porozdawać psiaki po jednostkach straży pożarnych aby pomagały strażakom w pracy.

Prawda wychodzi na jaw

Reklama